Kłokocin: Dziki zaatakowały grzybiarza

W lesie na terenie Kłokocina dziki zaatakowały grzybiarza. Mężczyzna wszedł na drzewo, ale zwierzęta nie zamierzały odpuścić i czekały aż zejdzie. Potem dziki napadły też na policjantów idących z pomocą grzybiarzowi.

 

Wczoraj po 20.00 do rybnickiej komendy dodzwonił się mężczyzna i poprosił o pomoc. Rybniczanin wybrał się na grzyby do lasu pomiędzy dzielnicami Kłokocin a Boguszowice. W trakcie grzybobrania zaatakowało go stado dzików. 37-latek zdołał uciec na drzewo. Niestety sześć dzików nie dało za wygraną, czekając pod drzewem na grzybiarza. Wtedy wystraszony mężczyzna postanowił zadzwonić na policję.

57-365557

Kłokocin: Dziki zaatakowały grzybiarza

Dyżurni rybnickiej komendy i komisariatu w Boguszowicach, wspólnymi siłami zorganizowali akcję ratowniczą dla pechowego grzybiarza. Na miejsce zostały wysłane siły policji, straży pożarnej i myśliwy z psami. Jako pierwsi z pomocą ruszyli dwaj policjanci boguszowickiej patrolówki. Zgłaszający, będąc w stałym kontakcie telefonicznym z dyżurnym, informował, że słyszy policjantów i sygnały dźwiękowe z radiowozu. Następnie na miejsce przyjechali jeszcze trzej policjanci z Boguszowic. Wszyscy razem ruszyli w stronę potrzebującego, robiąc przy tym jak najwięcej hałasu. Dzięki temu odstraszyli agresywne zwierzęta. Mundurowi odnaleźli siedzącego na drzewie mężczyznę i pomogli mu zejść na dół. Pechowy grzybiarz, zmęczony ale cały i zdrowy, wrócił do domu.

Źródło: KMP Rybnik