Rewitalizacja Rybnika. Kto pomoże?

Ruszyła rewitalizacja Rybnika. Kto pomoże? Intensyfikują się działania podejmowane w ramach projektu „Rewitalizacja miasta – nowa energia rybnickiej tradycji”. Miasto ogłosiło konkurs na wyłonienie animatorów społecznych, którzy będą wspierać mieszkańców dzielnic objętych przedsięwzięciem w realizacji ich pomysłów na swoje otoczenie.


Rybnik jest jednym z 20 samorządów, które zostały wybrane w konkursie Ministerstwa Rozwoju „Modelowa rewitalizacja miast”. Miasto pozyskało ponad 3 miliony złotych dotacji na działania, których celem jest ożywienie obszarów tworzących krajobraz kulturowy Rybnika – fragmentów dzielnic Niewiadom, Niedobczyce, Paruszowiec-Piaski i Chwałowice oraz dzielnicy Śródmieście.

 

– Rewitalizacja to pewien sposób myślenia o mieście i jego rozwoju. W tym projekcie rozumiana jest przede wszystkim jako kompleksowe działanie na wskazanym terenie, związane głównie z ożywieniem społecznym, a poprzez to przestrzennym, terytorialnym, materialnym – wyjaśnia Marcin Stach, doradca prezydenta Rybnika do spraw rewitalizacji. – Wcześniej rewitalizacja była skierowana na remonty budynków. Dziś wiadomo, że pomijanie w tym procesie ludzi, brak działań społecznych nie tylko nie przynosi efektów, ale wręcz generuje ujemne skutki – zostają odremontowane budynki, w których nic się nie dzieje. Nie pomyślano bowiem, komu i jakim funkcjom podjęte działania mają służyć, zarówno w kontekście np. danej dzielnicy, jak i całego miasta – dodaje Stach.

 


Dzielnica Chwałowice: zespół kolonii robotniczej przy ul. 1 Maja wraz z otoczeniem – osiedle patronackie powstałe na początku XX w. dla pracowników kopalni „Donnersmarck” (dziś KWK „Chwałowice”). Fot. L.Tyl

 

Rewitalizacja musi zatem opierać się na dialogu z mieszkańcami, na wsłuchaniu się w ich potrzeby i oczekiwania. Dlatego też Rybnik poszukuje animatorów społecznych, którzy stworzą i wdrożą program animacyjno-partycypacyjny na obszarach rewitalizacji. W związku z tym Prezydent Miasta Rybnika ogłosił konkurs ofert dla organizacji pozarządowych i innych podmiotów wymienionych w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie:

 

– Poszukujemy osób, które wesprą społeczność lokalną w realizacji pomysłów związanych z miejscem zamieszkania, osób, które spiszą i zarekomendują kierunki rozwoju obszarów rewitalizowanych. Oferty przyjmowane są do 9 maja, szczegóły w Biuletynie Informacji Publicznej – wskazuje Paulina Dróżdzel, koordynatorka projektu „Rewitalizacja miasta – nowa energia rybnickiej tradycji” z Wydziału Rozwoju Urzędu Miasta Rybnika.

 


Dzielnica Niewiadom: os. Beata przy ul. Augustyna Kwiotka – osiedle patronackie powstałe na początku XX wieku w sąsiedztwie nieistniejącej już kopalni węgla „Szczęście Beaty”. Fot. L. Tyl

 

Specyfiką rybnickiego programu rewitalizacji jest fakt, że obszary objęte przedsięwzięciem różnią się od siebie – każdy ma swój indywidualny charakter. Nie stanowią też zwartego terenu, lecz są od siebie oddalone, co stanowi dodatkową trudność. Animatorzy będą musieli więc zmierzyć się ze sporym wyzwaniem i poszukać odpowiednich narzędzi dla realizacji działań:

 

– Chcemy, by animatorzy, pracując ze społecznością, pomogli miastu zobaczyć dane miejsce w taki sposób, w jak widzą je mieszkańcy i sprawić, by stało się ono bardziej przyjazne dla tych ludzi i całego miasta. Poszukujemy specjalistów, którzy wiedzą, jak trzeba pracować ze społecznością lokalną, jak budować motywację w ludziach po to, by chcieli coś zmienić – podkreśla Marcin Stach.

 

Rola animatorów będzie polegała przede wszystkim na rozpoznaniu środowiska, np. sprawdzeniu, w jaki sposób na danym obszarze tworzą się więzi społeczne, kto jest naturalnym liderem, w jaki sposób ludzie się komunikują ze sobą, jakie instytucje są dla nich istotne itd. Specjaliści sprawdzą, co dla mieszkańców danej dzielnicy jest ważne, lub odkryją, że nie ma nic takiego, a w związku z tym konieczna będzie próba zintegrowania ludzi  wokół nawet jakiejś drobnej rzeczy.

 

 


Dzielnica Niedobczyce: os. Rymer zlokalizowane na ul. Barbary, Generała Andersa, Ignacego Paderewskiego i Obrońców Pokoju wraz z otoczeniem – osiedle robotnicze powstałe na początku XX wieku. Fot. L. Tyl

 

–  Kiedy animator zyska rozeznanie o komunikacji, relacjach, więziach itp., wtedy może swoim działaniem – na zasadzie zaproszenia do czegoś, otworzenia tematu, rozbudzenia jakiejś idei, pomocy w zakresie skonstruowania wspólnej inicjatywy – dać ludziom swoją energię, która jak fala spowoduje synergię wśród mieszkańców. Efektem tego będzie zaś zwiększenie świadomości mieszkańców, poziomu ich odpowiedzialności, sprawczości, motywacjiJeżeli przy tym pojawią się np. jakieś grupy inicjatywne, stowarzyszenia, grupy lokalne to będzie to ogromny sukces – zaznacza Marcin Stach.

 

Rybnicki projekt rewitalizacji wspierają eksperci z różnych dziedzin, w tym Jarosław Ogrodowski Instytutu Rozwoju Miast, który podkreśla, że polskie samorządy właściwie dopiero uczą się dialogu z mieszkańcami:

 

– Uczymy się dialogu, mając nadzieję, że ludzie będą chcieli z nami rozmawiać, że zobaczą, iż dotrzymujemy obietnic i proponujemy realne działania. Zaufanie buduje się przy tym poprzez obecność na miejscu, a nie w budynku urzędu – podkreśla Jarosław Ogrodowski.

 

Program w dużej mierze oparty jest na mikrograntach – mieszkańcy sami będą mogli zmieniać przestrzeń dookoła siebie dzięki przekazanym im środkom. Celem jest pobudzenie inicjatywy lokalnej:

 

–  Istotne jest, żeby ludzie włożyli w przedsięwzięcie swój pomysł i czas. Chodzi przy tym także o to, by pokazać ludziom: masz szansę, masz wybór, nie jesteś w sytuacji bez wyjścia mimo przeświadczenia o tym. Takie działania wracają do krwiobiegu miasta – człowiek staje się aktywny, wraca na rynek pracy, ma poczucie sprawstwa, więcej kupuje itp. Dzięki temu zaś rozwija się lokalny handel. Wszystko zaczyna się ze sobą zazębiać – poprawia się stan okolicy, miasto  zaczyna zarabiać np. na wynajmie lokali, ma realny zysk. Trzeba jednak pamiętać, że dokonuje się to w długiej perspektywie czasowej, sięgającej nawet 20 – 30 lat.  To, co dzisiaj jest zaczynane, przyniesie efekty później, ale niepodjęcie działań spowoduje, że za jakiś czas „obudzimy” się w znacznie gorszym miejscu – dodaje Ogrodowski.

 

 


Dzielnica Śródmieście: historycznie ukształtowane centrum miasta, o zróżnicowanych funkcjach wielkomiejskich, z największą liczbą obiektów podlegających ochronie konserwatorskiej – obiekt: Zespół poszpitalny Juliusz.. Fot. L. Tyl

 

W program rewitalizacji pośrednio wpisana jest zatem aktywizacja zawodowa – poprzez działania animacyjno-partycypacyjne mieszkańcy z problemami z zatrudnieniem poczuj się pewniej, dzięki czemu łatwiej będzie im znaleźć pracę.

 

– Tak pojęta rewitalizacja wiąże się z pewnym obszarem motywacji, który do tej pory nie był dotykany poprzez uruchamiane programy. Motywacja człowieka nie jest bowiem oparta tylko na czynniku finansowym, a w dużej mierze na kwestii znaczenia tego, co się robi.  Fakt, że ktoś może zrobić coś, co ma sens, co przekłada się na wartość w świecie, może wyzwolić dalszą energię i np. dzięki zdobytemu uznaniu środowiska, zachęcić człowieka do kolejnych działań, np. uruchomienia zawodowego – tłumaczy Marcin Stach.

 

– Odzyskiwanie poczucia dumy z własnego miejsca zamieszkania wpływa też na postrzeganie danej przestrzeni przez resztę miasta. W rybnickim programie zaplanowano wycieczki edukacyjne do miejsc objętych przedsięwzięciem, po to, by dzieci poznały istotny kawałek tożsamości Rybnika i dostrzegły w tym kontekście wartość dla całego miasta – dodaje Jarosław Ogrodowski.

 

Działania programu „Modelowa rewitalizacja miast” zakończą się w 2018 roku, Rybnik będzie jednak je kontynuować w ramach Lokalnego Program Rewitalizacji, który w dalszej perspektywie zostanie przekształcony w Gminny Program Rewitalizacji, dający więcej możliwości.

 


Zespół poszpitalny Juliusz. Fot. DS Dron

 

 

Obszar rewitalizacji objęty działaniami projektu to fragmenty dzielnic Rybnika: Niewiadomia, Niedobczyc, Paruszowca-Piasków i Chwałowic oraz dzielnica Śródmieście.

  • Niewiadom: os. Gustawa Morcinka (przy ul. Gustawa Morcinka) wraz z najbliższym otoczeniem obejmującym kompleks budynków Zabytkowej Kopalni „Ignacy” z okresu 1780-1920; os. Beata przy ul. Augustyna Kwiotka – osiedle patronackie powstałe na początku XX wieku w sąsiedztwie nieistniejącej już kopalni węgla „Szczęście Beaty”,
  • Niedobczyce: os. Rymer zlokalizowane na ul. Barbary, Generała Andersa, Ignacego Paderewskiego i Obrońców Pokoju wraz z otoczeniem – osiedle robotnicze powstałe na początku XX wieku w sąsiedztwie (nieczynnej) kopalni „Rymer” wpisane do rejestru zabytków,
  • Chwałowice: zespół kolonii robotniczej przy ul. 1 Maja wraz z otoczeniem – osiedle patronackie powstałe na początku XX w. dla pracowników kopalni „Donnersmarck” (dziś KWK „Chwałowice”) – obszar ochrony konserwatorskiej,
  • Paruszowiec-Piaski: osiedla przy ul. Słonecznej, Przemysłowej, Porucznika K. Ogrodowskiego wraz z otoczeniem – osiedla patronackie powstałe pod koniec XIX i na początku XX w. dla pracowników nieistniejącej dziś Huty „Silesia” – objęte ochroną konserwatorską,
  • dzielnica Śródmieście, historycznie ukształtowane centrum miasta, o zróżnicowanych funkcjach wielkomiejskich, z największą liczbą obiektów podlegających ochronie konserwatorskiej.

 


Dzielnica Paruszowiec-Piaski. Fot. P. Dróżdzel
Źródło UM Rybnik